TROPEM ARTYSTYCZNYCH ATRAKCJI BRISTOLU

Podczas Big Book Festival, najsłynniejszy polski hotel otworzy się dla miłośników książek. Literackie spotkania i spacery przypomną tętniące w Bristolu życie artystyczne z początku ubiegłego wieku. Ponad stuletni Bristol od chwili powstania gościł w swoich progach wybitnych artystów, literatów, gwiazdy, polityków. Podczas gdy w apartamentach nocowali i spotykali twórcy, hotelowe wnętrza żyły własnym, barwnym życiem, nierzadko stanowiąc miejsce akcji utworów literackich.

Podczas festiwalu razem z Agnieszką Obszańską zajrzymy do  pokoi, apartamentów i wszystkich ukrytych zakamarków Hotelu Bristol, w poszukiwaniu literackich inspiracji. W trakcie spaceru tropem artystycznych atrakcji Bristolu cofniemy się do lat 30-tych, kiedy to bywały tam największe osobistości ze świata literatury. Karol Szymanowski, który miał w Bristolu wynajęty na stałe apartament, godzinami potrafił prowadzić literacko-artystyczne debaty spod kołdry. Wokół niego nieustannie kłębiły się tłumy muzyków, pisarzy i aktorów. Na ich oczach kompozytor nierzadko dokonywał ceremonii golenia, którą Jarosław Iwaszkiewicz uwiecznił w jednej ze swoich książek. Piętro wyżej, na hotelowym poddaszu, Wojciech Kossak malował w urządzonej tam pracowni. Z powodu rozrzutności często uiszczał swoje należności obrazami, które później zdobiły m.in. ściany Sali Malinowej, w tamtym czasie zwaną także Salą Kossaka. Między płótnami pomieszkiwała jego córka Magdalena Samozwaniec, która właśnie w hotelu umieściła akcję swej najzabawniejszej książki „Z pamiętnika młodej mężatki”.

W Bristolu bawili się i tworzyli najważniejsi artyści przedwojennej i powojennej Polski. Tańczyli na dansingach, balach sylwestrowych i bankietach, dyskutowali przy barze, a w hotelowej kawiarni podziwiali kabarety z tekstami Jeremiego Przybory i „Podwieczorki przy mikrofonie” z udziałem plejady aktorów. Legendą w tamtym czasie obrósł Bal Książki z 1939 r. na który goście przyszli przebrani za tytuły słynnych powieści.

Atmosfera Bristolu została uwieczniona także w książkach Marka Nowakowskiego, czy w słowach noworocznej szopki Jana Brzechwy, poświęconej znanemu adwokatowi, który regularnie bywał w hotelu: „Bo ja się czuję w sądzie jak generał w polu. Zwyciężam i na obiad idę do Bristolu”. Po dziś dzień, nie tylko na obiadach, unosi się w Bristolu magnetyczny duch przyciągający wybitnych twórców kultury. To właśnie ta niezwykła atmosfera panująca w urządzonych przez Otto Wagnera wnętrzach w stylu art deco jest jedną z jego najwspanialszych atrakcji, która – obok wind, telefonów i centralnego ogrzewania – zachwyciła już pierwszych gości w dniu otwarcia w 1901 r.

Na spacer w poszukiwaniu literackich tajemnic Bristolu zapraszamy was w festiwalową niedzielę o 16:00.

Reklamy
Otagowane , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: